Witajcie!!
uczyniłem po to, aby pokazać, że i takie niesprawiedliwe rzeczy czasem dzieją się w „demokratycznym państwie prawnym” i dlatego sąd nigdy nie powinien być bezkrytyczny wobec dowodów dostarczanych przez oskarżenie, bo one nie zawsze są rzetelne i wiarygodne. Przy całym szacunku dla policji, wobec jej oskarżeń trzeba być zawsze szczególnie
w przyszłości, bo świat się zmienił. Powoli traci sens przysłowie „wiedzą sąsiedzi, jak kto siedzi”. Dziś sąsiedzi raczej nie wiedzą, jak kto siedzi. Często nawet nie wiedzą, że akurat siedzi, bo myślą, że wyjechał do Irlandii. Coraz mniej już widać wyśmiewanych niegdyś starszych pań, gapiących się z okien kamienic i
było naprawdę. Z tego co wiem nikt z bliska zajścia nie widział. Jest słowo przeciw słowu – słowo policjanta i słowo posła. Prokurator najpierw umorzył sprawę z braku dowodów przestępstwa, ale zwierzchnicy nakazali wnieść akt oskarżenia do sądu. Tomczak zachował się godnie, bo zrzekł się immunitetu i sam umożliwił osądzenie jego
uczyniłem po to, aby pokazać, że i takie niesprawiedliwe rzeczy czasem dzieją się w „demokratycznym państwie prawnym” i dlatego sąd nigdy nie powinien być bezkrytyczny wobec dowodów dostarczanych przez oskarżenie, bo one nie zawsze są rzetelne i wiarygodne. Przy całym szacunku dla policji, wobec jej oskarżeń trzeba być zawsze szczególnie
się grabieży majątku państwowego, a dziś ręka w rękę z liberałami chcecie ten majątek wyprzedawać? No tak, ale dziś w PSL już nie ma Pęka, Dobrosza, Mojzesowicza, Zarzyckiego, Podkańskiego, Kuźmiuka. Nie ma tam już miejsca dla tych, którzy utożsamiają się z ideałami Witosa, że najważniejsza jest Polska. Dziś najważniejszy jest biznes.
dziecko, ale za tamtą zbrodnię został skazany inny mężczyzna, człowiek całkowicie niewinny. Odsiedział 4 lata, a w międzyczasie prawdziwy morderca zabił drugie dziecko. Dopiero wtedy wyszło na jaw, że jest on sprawcą obu zbrodni. Gdyby nie straszny błąd sądu w pierwszej sprawie, przynajmniej drugie dziecko mogło żyć. Ta historia pokazuje, że
nie wymachiwał legitymacją poselską i swój mandat poselski ujawnił dopiero w obliczu brutalnego potraktowania jego osoby. I druga rzecz ciekawa – policjant zgłosił swoje oskarżenie dopiero wtedy, gdy na jego postępowanie poseł Tomczak złożył skargę. Niewykluczone, iż uznał, że najlepiej się bronić poprzez atak. Z nadzieją na sprawiedliwość Nie mnie sądzić, jak